Verba Sacra w Obornikach - 3 października


 

"Quo vadis" - inauguracja


W niecodziennej scenerii podziemi katedry poznańskiej rozpoczęliśmy czytanie „Quo vadis” Henryka Sienkiewicza. Sceny z katakumb rzymskich przenikały przez najstarsze fragmenty świątyni, która jest naszym początkiem jako narodu, jako kościoła i każdego z osobna. Piękny hymn chrzcielny w wykonaniu Scholi Katedralnej 20/30 „Wstań który śpisz i powstań z martwych, a ożywi cię Chrystus”, śpiewany niegdyś przez starożytnych chrześcijan, nadał całości niezwykłą głębię. Tytuł dzieła Sienkiewicza „Quo vadis” - Dokąd idziesz, otwierał nas obecnych w tym miejscu na pytanie „Skąd idziesz” i odpowiedź „Stąd idziesz”. Przeżyć osobistych z pewnością było jeszcze więcej, co widoczne było u czytających: Piotra Ochockiego, Doroty Dudek, Marii Ochockiej, Barbary Zalewskiej, Franciszka Cofty, Natalii Puchalskiej i Andrzeja Grupy. Scholę sprawnie poprowadził Szymon Puchalski. Towarzyszył nam relikwiarz ze szczątkami jednego z 10. tysięcy męczenników z góry Ararat, wyeksponowany na fragmencie ołtarza katedralnego. Całe wydarzenie nie byłoby możliwe bez zaangażowania Pana Gerarda Cofty i Pani Barbary Glapki z Domu Kultury „Stokrotka”. Fot. Mikołaj Dudek . Wiecej zdjęć na www.facebook.com/verbasacra

 

św. Brat Albert Chmielowski - reportaż wideo

 

Fotorelacja Anny Galicy

alt

alt

alt

Więcej zdjęć na www.facebook.com/verbasacra

 

Słowo, chleb i łzy - św. Brat Albert Chmielowski


Wszystko na tej prezentacji było inaczej niż dotychczas. Począwszy od dzwonka, który rozległ się na samym początku, tak jakby sam święty Brat Albert oznajmiał swoje przybycie. I był rzeczywiście obecny – w relikwiarzu na ołtarzu katedralnym, w obrazach, w chlebie i w słowie, które dynamicznie interpretował aktor Teatru Narodowego Arkadiusz Janiczek.

Więcej…
 


Strona 1 z 50

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

     

Znajdź w archiwum

Złota kolekcja

Aktorzy

  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy

Polecamy