Verba Sacra w Zakopanem - Generałowa Zamoyska

Email Drukuj PDF

alt

Verba Sacra, Zakopane, 15 X 2013

Jadwiga z Działyńskich Zamoyska – niewiasta mężna,

wychowawczyni mądra

Wstęp

„Boże mój, jeśli za cenę życia mego możesz dać uświęcenie moim dzieciom, weź życie moje dziś jeszcze, weź wszystko, co posiadam, przygnieć mnie cierpieniami, lecz daj mi tę jedną rzecz, o którą Cię proszę!”

Kim była autorka słów tej niezwykłej modlitwy, której nie można słuchać bez głębokiego zadziwienia i wzruszenia? Jakże głęboka musiała  być jej miłość, tak żarliwie pragnąca świętości dla swych dzieci;  jak głęboka wiara, uznająca świętość za najważniejszy cel wychowania i życia!

Zmarła 90 lat temu, jedna z najznakomitszych kobiet europejskich XIX wieku, uznana za taką nie przez rodaków, lecz przez obcych, Jadwiga z Działyńskich Zamoyska staje dziś przed nami, w tej godzinie Słów Świętych - Verba Sacra, ze swoim słowem – nie tylko  zapisanym na kartach Jej dzieł, ale także wcielonym skutecznie w życie i zmieniającym rzeczywistość.

Formacja

Jadwiga, trzecie dziecko Tytusa i Celestyny Działyńskich, ujrzała po raz pierwszy Boży świat 4 lipca 1831 r. w Pałacu Błękitnym Zamoyskich, w oblężonej Warszawie, w dniach dogorywającego Powstania Listopadowego.

Ciężka sytuacja materialna i wręcz bieda, jakiej doznawała rodzina  przebywając po Powstaniu w Galicji z powodu ciążącego na Ojcu wyroku śmierci i pozbawienia go majątku przez pruskiego zaborcę, będzie się odbijać na zdrowiu Jadwigi przez całe jej wręcz ascetyczne życie.

Mimo wątłego zdrowia, cechował Jadwigę niezwykły hart ducha, a Jej intelekt już w latach dziecięcych budził powszechny podziw. Światopogląd Jadwigi formował się w wieku dziecięcym przede wszystkim w kontakcie z ukochanym, a pozytywistycznie myślącym ojcem.  Odzyskanie majętności kórnickiej po latach procesów i powrót rodziny do Kórnika w 1845 r., dało kilkunastoletniej dziewczynce dodatkową możliwość rozwoju poprzez korzystanie z przebogatych zbiorów bibliotecznych.

Obok ojca, znaczący wpływ na formację duchową Jadwigi wywarła także guwernantka Ann Birt, Angielka i protestantka.  To właśnie tej ukochanej przez siebie nauczycielce Jadwiga zawdzięczać będzie prawdziwe umiłowanie Pisma Świętego i jego głęboką, analityczną znajomość.

Już jako żona i matka, Jadwiga kontynuuje nieustanne kształcenie w różnych kierunkach. Operuje biegle nie tylko podstawowymi językami europejskimi, ale także  tureckim i perskim, co pozwala jej  wydatnie wspierać męża w jego licznych podróżach i różnorodnych działaniach dyplomatycznych i wojskowych, które prowadził jako nieoficjalny „minister spraw zagranicznych” Hotelu Lambert. Znajomość kultury i języków orientalnych daje Jadwidze miejsce w szeregach członków francuskiego Towarzystwa Azjatyckiego; jest pierwszą kobietą przyjętą do  tego Towarzystwa.

W miarę upływu lat coraz wyraźniej kształtuje się u młodej Jadwigi koncepcja życia jako służby Bogu, Ojczyźnie i innym ludziom, służby posuniętej aż do zapomnienia o sobie. W takich kategoriach podejmuje też w 1852 roku zadania małżeńskie i rodzinne, wychodząc  pod wpływem rodziny za swego wuja, Władysława Zamoyskiego, bohatera Powstania Listopadowego. Znacznie starszy mąż, człowiek głębokiej wiary, stał się dla Jadwigi kolejnym przewodnikiem na drodze wewnętrznego rozwoju. Pogłębienie kontaktu z Chrystusem i oddanie wszystkich dzieł w opiekę Matce Bożej Dobrej Rady, dokonuje się także przy znaczącym udziale przewodników duchowych  Jadwigi  z kręgu  oratorianów francuskich.

Tyglem, w którym – niczym szlachetny kruszec - wypali się jej niezłomna wiara, połączona z bezwzględnym zaufaniem w Boże miłosierdzie, będą także tragiczne przeżycia, których doświadczyła:  śmierć córeczki w 1858 roku, śmierć męża 10 lat później, a następnie śmierć młodszego syna w 1874 r.

 

Dzieło

Prawdy wiary wyrażone w  Katechizmie Kościoła Katolickiego, przeobrażają się w umyśle Jadwigi w spójny system wychowawczy, który będzie realizować od 1882 r. w swojej słynnej kórnicko-zakopiańskiej Szkole Domowej Pracy Kobiet. Szkoła będzie funkcjonowała także po Jej śmierci, aż do likwidacji przez władze komunistyczne w 1948 r.  Założenia swego systemu Generałowa wyłożyła w trzech podstawowych dziełach: „O wychowaniu”, „O pracy” i „O miłości Ojczyzny”. Tłumaczone na francuski, angielski, hiszpański i włoski, przyniosły ich Autorce sławę w całej Europie.

Szkoła Zamoyskiej umożliwiała kilku tysiącom absolwentek nie tylko zdobycie nowoczesnej wiedzy o prowadzeniu gospodarstwa domowego, ale uzyskanie głębokiej formacji religijnej (w tym znajomości i umiejętności czytania Pisma Świętego), kształtowanie patriotyzmu oraz przygotowanie do wychowania własnych dzieci.

Dzieło Jadwigi Zamoyskiej budziło jednak u niektórych ówczesnych kapłanów pewną rezerwę. Niektórzy, a był wśród nich ks. Walerian Kalinka, niegdyś współpracownik męża Jadwigi, uważali, że czytanie i interpretacja Pisma świętego przez osobę świecką „pachnie protestantyzmem”.

Idei szkoły prowadzonej przez świeckie Stowarzyszenie Matki Boskiej Dobrej Rady, założone przez Jadwigę Zamoyską, nie rozumiały żeńskie zgromadzenia zakonne zajmujące się działalnością wychowawczą; nie rozumiał jej  także święty Arcybiskup Zygmunt Szczęsny Feliński, który nalegał na Jadwigę, by związała swą szkołę z którymś ze zgromadzeń.

Jadwiga - zawsze posłuszna Kościołowi, była jednak przekonana o słuszności podjętej drogi i potrafiła zachować nadany jej przez siebie charakter.  Przedstawia swoje dzieło do oceny Stolicy Apostolskiej i uzyskuje błogosławieństwo Ojca Świętego Leona XIII, który w specjalnym breve z 1886 roku z wielkim uznaniem pisze do Generałowej: Doskonałej pobożności rozpoczęłaś dzieło... Statuty Szkoły potwierdza następnie i udziela Stowarzyszeniu i Szkole specjalnego błogosławieństwa oraz licznych odpustów Papież św. Pius X w 1906 r.

Swym niezwykle uporządkowanym umysłem Jadwiga Zamoyska ogarniała rozległe obszary wiedzy i dokonywała rozumnej oceny współczesnych Jej prądów umysłowych. W zmieniającym się i chwiejącym świecie XIX wieku, dostrzegała przede wszystkim niezastąpioną wartość opoki Kościoła Świętego. Pisała:

Nie ma instytucji bardziej postępowej od Kościoła, nie ma nauki bardziej postępowej od jego nauki, bo chociaż on jeden nigdy nie potrzebował cofać raz podanych pewników wiary, to w zastosowaniu ich nie zasklepiał się nigdy w przestarzałych formułkach.

Równocześnie trafnie diagnozowała ówczesną sytuację rodzących się społeczeństw demokratycznych:

Społeczeństwa, zarówno jak jednostki, które się przykazaniami Boskimi nie rządzą lub rządzić przestają, utrzymują się w stanie barbarzyństwa lub do niego powrócić muszą.

Dziedzictwo

Jadwiga Zamoyska umarła 4 listopada 1923 roku w Kórniku i po skromnej uroczystości pogrzebowej z udziałem około 30 zaproszonych osób  została pochowana w krypcie kórnickiej kolegiaty.

Na skutek starań podjętych przez Stowarzyszenie Matki Boskiej Dobrej Rady,  w czerwcu 1931 roku  Kuria Metropolitalna w Poznaniu zezwala na nazywanie Jadwigi Służebnicą Bożą. Działo się to wkrótce po uchwaleniu przez Episkopat Polski Statutu Akcji Katolickiej w czerwcu 1930 roku i utworzeniu przez Sługę Bożego Kardynała Augusta Prymasa Hlonda Naczelnego Instytutu Akcji Katolickiej w Poznaniu w listopadzie tegoż roku. W tym kontekście dostrzeżono program i dzieło Jadwigi Zamoyskiej jako wzorcowe, a jej osobę zaczęto ukazywać jako prekursorkę papieskiej idei Akcji Katolickiej.

Podczas obchodów z okazji 100-lecia urodzin Jadwigi Zamoyskiej Kard. August Hlond powiedział: „Myśli Jenerałowej Zamoyskiej, na każdem polu takie mądre i takie Chrystusowe, zwłaszcza w stosunku do ducha polskiego, który wymaga   silnego  postawienia w  duchu  Chrystusowym. Mówimy dziś o Akcji Katolickiej - to Jej apostolstwo, o którem mówi tak często, to współdziałanie laika z Kościołem”.

Nie brakowało i innych wypowiedzi w tym samym duchu. Sł. Boży ks. Władysław Korniłowicz, w czasie kazania podczas Mszy św. z okazji wspomnianej uroczystości mówił: „Myśl Jenerałowej Zamoyskiej wyprzedza poniekąd to, co się stało dzisiaj najaktualniejszym programem Kościoła, skrystalizowanym w t.zw. Akcji Katolickiej,  i w hasłach ...  rzuconych światu przez obecnego Ojca Św., myśl ta otrzymała najwyższą oficjalną aprobatę. To, co stanowi istotę Jej dzieła, a mianowicie przeniknięcie ducha chrześcijańskiego ...do wszelkich dziedzin życia społecznego i rodzinnego, to samo - według określenia najbardziej miarodajnych jej kierowników - stanowi również istotę Akcji Katolickiej”.

Wojna i czas komunizmu sprawiły, że postać Jadwigi Zamoyskiej zniknęła ze świadomości nowych pokoleń Polaków. W ostatnich latach, dzięki wznowieniu Jej dzieł oraz pojawieniu się obszernych omówień Jej życia i dokonań, wspaniała postać tej wielkiej Polki, jej formacja duchowa, świątobliwe życie oraz oryginalny i ciągle aktualny program wychowawczy, znów  zostały na nowo odkryte i fascynują coraz szersze kręgi społeczne.

Ważnym i znaczącym wydarzeniem stało się oficjalne zaliczenie Jadwigi Zamoyskiej w poczet osób oczekujących chwały ołtarzy, co potwierdzają dokumenty 69. Synodu Archidiecezji Poznańskiej, promulgowane 23 listopada 2008 roku przez Jego Ekscelencję Abpa Stanisława Gądeckiego, Metropolitę Poznańskiego. Kontynuacją tego zapisu było ponowne, oficjalne wszczęcie procesu beatyfikacyjnego decyzją Kurii Metropolitalnej w Poznaniu z dnia 27 listopada 2012 roku.

Jadwiga z Działyńskich Zamoyska  to postać wielka i godnie przedłużająca w historii naszej Ojczyzny i Kościoła Świętego szereg znamienitych niewiast noszących to imię, wśród których największe to św. Jadwiga, księżna śląska i  św. Jadwiga królowa, matka chrzestna Litwy i fundatorka Wszechnicy Jagiellońskiej. Wielkie to były Jadwigi i wielkich dokonały dzieł. Nie ustępuje im Służebnica Boża Jadwiga z Działyńskich Zamoyska, która swym pięknym i owocnym życiem  zasługuje, by stanąć obok swych świętych imienniczek.

 

Władysław Chałupka

 


Drodzy Państwo!

„Hasło” Generałowej Jadwigi Zamoyskiej w wykonaniu chóru rozpocznie nasze spotkanie z Jej słowem w interpretacji pani Doroty Segdy.

 
Ta strona używa cookie. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki

Wydarzenia

  • Wydarzenia
  • Wydarzenia
  • Wydarzenia
  • Wydarzenia
  • Wydarzenia
  • Wydarzenia

Mecenat





  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

     

Znajdź w archiwum

Złota kolekcja

Aktorzy

  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy